Bezpieczne rozszerzanie diety.

0
58
Bezpieczne rozszerzanie diety.

Każdy rodzic oczekuje na moment, kiedy jego maleństwo stanie się na tyle „dorosłe” aby spróbować czegoś innego niż mleczko, którym do tej pory było karmione. Starannie przygotowujemy się na ten moment. Wybieramy produkt czyli pierwsze jabłuszko czy też marcheweczkę, oczywiście w formie musu. Obecnie zaleca się, aby pierwszym posiłkiem bobaska było jednak warzywko a nie owoc, ponieważ jest ono mniej słodkie. Wprowadzanie jedzenia po 4 miesiącu wydaje się, że jest o wiele łatwiejsze w obecnych czasach, niż wtedy kiedy żyły nasze babki. Nie musimy się martwić co można podać, ponieważ wystarczy wejść na dział niemowlęcy, który znajdziemy w każdym markecie, a tam rozpościera się przed nami cała paleta posiłków oznaczonych cyferką, czyli miesiącem od którego można podawać poszczególny produkt.
Asortyment jest naprawdę duży . Zaczynamy od dań zawierających jeden składnik i przez parę dni podajemy po kilka kęsów . Musimy pamiętać, aby dać czas maleńkiemu człowiekowi. Maluszek musi się przyzwyczaić do innej formy jedzenia i nauczyć się jeść z łyżeczki. Bardzo ważna jest obserwacja, czy aby nie pojawiły się u maluszka jakieś niepokojące objawy typu bóle brzuszka, wysypka, dziwne kupki- oznaczałoby to, że maluszek jest uczulony albo jego brzuszek nie jest jeszcze gotowy na dany produkt.
Gdy już dane warzywko czy też owoc jest sprawdzony, podajemy kolejny i kolejny, aż w końcu próbujemy z daniami wieloskładnikowymi.
Mniej więcej po 5,6 miesiącu pojawia się u niemowląt tzw. okno tolerancji, w którym to powinniśmy rozpocząć ekspozycję na gluten.Wcześniejsze standardy żywieniowe nakazywały aby podawanie glutenu dzieciom zacząć bliżej ukończenia roczku. Gluten jest białkiem występującym w zbożach i niestety dość silnym alergenem. Coraz częściej diagnozuje się u dzieci i dorosłych chorobę polegająca na nietolerancji glutenu przez organizm czyli celiakię. Obecnie naukowcy wskazują, że w okresie 5, 6 miesiąca życia można bezpiecznie rozpocząć ekspozycję na gluten oraz, że jego wczesne podawanie nie ma wpływu na zachorowalność na celiakię. Często lekarze oraz sami rodzice widząc u dziecka wysypkę, jako winowajcę wskazują alergię na białko zawarte w krowim mleko i zalecają dietę pozbawioną nabiału. Często jest tak, że dzieciaczki mają po prostu nietolerancję na dany składnik czyli po prostu ich organizm jeszcze nie dojrzał do pewnych produktów. Wystarczy odczekać miesiąc, dwa,lub nawet pół roku i okazuję się że objawy zanikły. My jako rodzice chcemy dawać naszym dzieciom wszystko co najlepsze, w tym pokarmy o wysokiej jakości, pochodzące z pewnych źródeł. Reklamy wprost zarzucają nas produktami, o których producenci mówią, że są najlepsze dla twojego maluszka, wzbogacone o minerały i witaminy dzięki, którym będzie zdrowe i odniesie sukces w życiu. Prawidłowe żywienie jest bardzo ważne, musimy dbać aby te produkty były pełnowartościowe ale też nie dajmy się zwariować. Ugotowany w domu obiadek w niczym nie ustępuje sklepowemu słoiczkowi, a biszkopty i chrupki ( w rozsądnej ilości ) nie zepsują zdrowia naszemu dzidziusiowi.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here