Jak rozgryźć temat rozszerzania diety u niemowląt.

0
279
Jak rozgryźć temat rozszerzania diety u niemowląt.

Kiedy na świecie pojawi się noworodek, pierwszym jego posiłkiem jest mleko – w zależności od sytuacji – mleko matki lub mleko modyfikowane. Dziecko do szóstego miesiąca życia nie potrzebuje więcej. Jeśli jest karmione przez mamę piersią, nie dopija nawet wody. Mniej więcej około 6 miesiąca życia zaleca się rozszerzanie diety niemowląt. Na pierwszy rzut idą warzywa – najczęściej marchewka jest wybierana jako pierwsza. Ogólnie należy zacząć od warzyw. Posiłek warzywny ma mieć konsystencje gładką, aby było łatwiej je jeść. Pamiętajmy, że do tej pory nasz maluszek pił tylko mleko, które bez specjalnego wysiłku przełykał. Teraz będzie mu trudniej, więc dajmy mu czas. Zacznijmy od kilku łyżeczek i obserwujmy reakcję dziecka, czy krztusi się, jakie robi miny, czy nie pojawiają się podejrzane reakcje alergiczne itd. Jeśli dziecko nie jest zbyt chętne, nie należy go zmuszać – nic na siłę – spróbujmy dnia następnego aż do momentu kiedy dziecko przyzwyczai się do zmian żywieniowych. Oczywiście na samym początku będą to tylko uzupełniające posiłki, podstawą nadal pozostanie mleko. Powoli wprowadźmy owoce. Najbezpieczniejsze na początek będzie bardzo mocno zblendowane jabłko. Powoli możemy wprowadzić posiłki z dodatkiem mięsa i jajek, które bogate są w żelazo. Jajka oczywiście gotowane na twardo, około 10 minut – białko jak i żółtko. Możemy na przykład dodać je do zupki, oczywiście w formie gładkiej. Jeśli nasz maluszek pozna już smak jarzyn, łączmy je ze sobą, aby smak zupki był ciekawszy. Możemy mieszać na przykład ziemniaka z marchewką czy dynią lub pietruszką, albo brokułem – w zależności od naszych preferencji. Do takiej zupki dodajemy tłuszcz – masło albo oliwę. Po pierwsze będzie gładsza, po drugie smaczniejsza, a po trzecie tłuszcz pomoże w wchłonięciu jak największej ilości witamin. Zacznijmy również jak najszybciej przyzwyczajać do kaszek zbożowych – bezglutenowych jak i glutenowych. Im dziecko będzie starsze tym lepiej będzie mu szło przyswajanie nowych smaków i konsystencji. Jeśli nasz maluch będzie sobie radził, pojawią mu się zęby, możemy już próbować podawać niegładkie posiłki – z grudkami, albo już w kawałkach. Najpierw przetestujmy jak maluch sobie radzi. Jeśli nie będzie mu to dobrze szło – odpuśćmy – ma na to czas. Wszystkiego nauczy się w swoim tempie. Po 7 miesiącu posiłków może być więcej – od dwóch do trzech dziennie. Oczywiście nadal będą to posiłki uzupełniające, bo w dalszym ciągu mleko jest podstawą. Nie bójmy się powoli wprowadzać ryb – są one bogate w składniki odżywcze. Można też próbować powoli wprowadzać produkty mleczne – jogurty, kefiry, sery, a także pieczywo. Nie zapomnij o przyzwyczajaniu dziecka do glutenu. Urozmaicaj posiłki. Łącz znane smaki z nowymi, eksperymentuj. Nie zawsze dziecko będzie chętne, żeby zjeść to, co mu zrobimy. Czasami będziemy musieli mieć w zanadrzu coś jeszcze, kiedy nasz maluch odmówi zjedzenia czegoś. Im starsze, tym więcej będzie mogło jeść. Może zacząć z nami jeść śniadania i obiady, też sam będzie wyciągał rączki. Pozwólmy mu na to, jedzmy z nim wspólne posiłki.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDzieci w szkole
Następny artykułAplikacje dla dzieci

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here