piosenki dla dzieci

0
54

Czy jest coś, co podoba się wszystkim maluchom? Czy jest może jakiś magiczny środek, który poprawi humor każdemu maluchowi?
Odpowiedzią są piosenki dla dzieci! Piosenki zainteresują każdego brzdąca!
Obecnie, mamy do wyboru mnóstwo piosenek dla maluchów. Możemy przebierać w darmowych piosenkach z portali internetowych, poszukać płyt cd albo nawet skorzystać ze starych płyt z własnego dzieciństwa. Wiele osób nadal posiada adaptery i płyty winylowe z nieśmiertelnymi hitami, takimi jak „Jagódki”, czy „Jadą, jadą misie”. Możemy też wybrać coś z nowszych przebojów, takich jak „Ja lubię dżem”. Oczywiście, możemy też po prostu zaśpiewać!
Piosenki dla dzieci są dobre na wszystko! Z całą pewnością pomogą znaleźć wspólny język z nieśmiałym malcem. Wystarczy tylko zanucić znaną mu melodię i stopa porozumienia będzie już gotowa. Piosenki są podstawą dobrej zabawy wszystkich maluszków. Zwłaszcza jeżeli nieśmiałych dzieci jest więcej niż jedno lub mamy do czynienia z trudną do okiełznania grupą.
Musimy pamiętać, że piosenki dla dzieci pełnią też ważną funkcję edukacyjną. Mogą uczyć o dźwiękach wydawanych przez zwierzątka, o zasadach ruchu drogowego, a nawet uczyć nazw kolorów. Możemy znaleźć piosenkę dobrą na każdą okazję. Istnieją piosenki dla niejadków i dla obżartuchów. Są piosenki o babci, dziadku, o mamie, o starszym bracie. Napisano też utwory o gruszkach, pieskach, kotkach, czy zwierzątkach z farmy. Dzięki temu, będą zawsze aktualne i zawsze na miejscu.
Czy warto śpiewać dziecku? Pewnie, że tak. To forma wspólnej zabawy, która pozwala na zacieśnienie więzi między jej uczestnikami. Dodatkowo, śpiew rozwija dziecko muzycznie oraz pobudza jego wrażliwość na sztukę. Mamy, więc same plusy! Koniecznie, śpiewajmy z dzieckiem!
Piosenki dla dzieci idą też, z duchem czasu. W tej chwili modne są utwory, które są przeróbkami znanych hitów muzyki disco polo. W wersji z ugrzecznionym tekstem i teledyskiem robią furorę również wśród najmłodszych odbiorców. Popularność zyskały przede wszystkim utwory takie jak: „Soczek z pomarańczy”, „Do białego rana” i „Ruda tańczy jak szalona”. Są też nowe oryginalne piosenki, które dotyczą spraw nieznanych dla dzieci minionego pokolenia – na przykład o sms, czy emotikonach.
Piosenki dla dzieci umieszczane na portalach internetowych , zazwyczaj mają kolorowe teledyski dodatkowo przyciągające uwagę brzdąca. Są zabawne, często animowane i zachęcają do wspólnej zabawy. Dzieci, obserwując ekran mogą tańczyć razem z bohaterami, albo po prostu powtarzać ich kroki i nabywać nowych umiejętności fizycznych. Jeżeli piosenka jest wyjątkowo udana, to jest spora szansa na to, że dziecko zapamięta układ taneczny i będzie potrafiło odtworzyć go zupełnie samodzielnie.
Odtwarzanie piosenek dla dzieci jest też łatwym sposobem na zorganizowanie dziecku czasu, na przykład w podróży, czy w poczekalni. Wystarczy mieć mobilne urządzenie z dostępem do internetu typu smartphone, tablet, laptop. Z całą pewnością dziecko zajmie się oglądaniem filmu i przyjemnie spędzi czas. W ten sposób będzie to też dobre wytchnienie dla rodziców. Należy jednak pamiętać, by nie wykorzystywać tego sposobu zbyt często. Światło z ekranów może wpływać negatywnie na wzrok malucha. Istnieją również badania, które dowodzą, iż wyżej wymienione urządzenia elektroniczne uzależniają dzieci, podobnie jak narkotyki. Sprzęty te, używane zbyt często mogą wpływać na nieprawidłowy rozwój psychiczny malucha i na obniżenie jego potrzeb społecznych. Z tego powodu pamiętajmy – wszystko, co robimy, róbmy z głową! Możemy zorganizować dziecku czas z wykorzystaniem smartphona, ale nie możemy robić tego notorycznie. Jeżeli zachowamy umiar, to wszystko będzie w porządku.
Z własnego doświadczenia wiem, że skorzystanie z uspokajającej mocy piosenek dla dzieci, często jest jedynym rozwiązaniem problemu. Posiadając dzieci, powinniśmy uzbroić się w cierpliwość i odkurzyć melodie znane z przedszkola. Większość z nich podobała się dzieciom trzydzieści lat temu, tak samo jak podoba się dzisiaj.
Moje córki doskonale bawią się przy piosenkach, których tekstów nauczyłam się sama mając pięć lat. Śpiewamy wspólnie „Jagódki”, „Na Wojtusia z popielnika” i „Kotki dwa”. I zawsze jest to strzał w dziesiątkę! Pozwala opanować gniew dwulatki, odwrócić uwagę skierowaną w niewłaściwym kierunku, szybciej zasnąć, a przede wszystkim wartościowo spędzić czas razem. Z tej przyczyny, polecam wszystkim rodzicom takie rozwiązanie. Nikt nie powiedział, że opiekując się dzieckiem, nie możemy sami mieć trochę dobrej zabawy!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here