rowery dla dzieci

0
16

Ruch na świeżym powietrzu jest podstawowym sposobem na budowanie odporności dziecka. Nic tak dobrze nie wpływa na jego prawidłowy rozwój niż aktywność fizyczna na podwórku. Jeśli tylko nie ma smogu, należy wychodzić z dzieckiem na kilka godzin dziennie. Początkowo będą to spacery z wózkiem do parku, lasu lub na łąki, dlatego warto zainwestować z wózek o dużych mocnych kołach, które poradzą sobie w trudnym terenie.

Gdy dziecko zacznie chodzić jego aktywność fizyczna ulegnie zmianie. Maluch zacznie dreptać, będzie potrzebował nowych bodźców i urozmaiconego ruchu. To wtedy przydadzą się przydomowe prace zabaw z bezpiecznymi zjeżdżalniami i piaskownicami, wieże wspinaczkowe czy wszelkiego rodzaju domki. Około pierwszego roku życia dziecka można też kupić pierwsze jeździki, biegacze i inne pojazdy napędzane siła dziecięcych nóżek i będące doskonałym przygotowaniem do nauki jazdy na rowerze. Pierwsze trójkołowe rowery dla dzieci można sprezentować już dwulatkowi, który w ramach potrzeby samodzielności z ochotą przesiądzie się z wózka-spacerówki na własny pojazd. Na rynku znaleźć można ogromny asortyment trójkołowców. Od całkiem prostych, przypominających klasyczny rower po pojazdy z daszkami, koszykami i przednią szybką. Swoją stylistyka przypominają albo bajkowe pojazdy dla księżniczki, swego rodzaje karoce, albo motocykle i samochody. Oprócz trójkołowca, dwulatek może także jeździć biegaczem, który jak żaden inny pojazd ćwiczy umiejętność utrzymywania równowagi, co jest podstawowym aspektem nauki jazdy na rowerze. Rowery dla dzieci cztero- lub pięcioletnich to już klasyki. Mają koła szesnastocalowe i dopasowane są do potrzeb konkretnego dziecka. Wśród takich rowerków znajdą się i różowe dziewczyńskie holenderki i sportowe BMX oraz przypominające klasyczne górale rowery dla przyszłych sportowców.

Decydując się na inwestowanie w aktywny wypoczynek dziecka na rowerze, trzeba pamiętać, że maluch szybko rośnie i mniej więcej co dwa lata będzie potrzebował nowego pojazdu. Komunijne rowery dla dzieci mają już prawie dorosłe koła dwudziestoczterocalowe lub całkiem dorosłe dwudziestosześciocalowe. Decydując się na zakup roweru dla dziecka w wieku szkolnym lepiej zapłacić więcej na porządny markowy rower na kołach 26 cali. Ma się wówczas pewność, ze przez kilka lat rosnący szybko młody człowiek nie będzie wymagał zakupu kolejnego jednośladu.
Na nic jednak wysiłki w zachęcaniu dziecka do ruchu i aktywności, jeśli rodzic sam nie wsiądzie na rower i tej pasji nie zaszczepi swojej latorośli. Doskonale przecież wiadomo, że nic tak korzystnie nie wpływa na naukę dziecka, jak dobry przykład idący od rodzica. Dzieci uczą się przez doświadczenie i biorą przykład z dorosłych. Zatem jeśli chcemy mieć dziecko kochające jazdę na rowerze, sami musimy mieć taką pasję.

Już kilkulatek chętnie wybierze się na rowerową wycieczkę z rodzicami i pokona trasę ok 15 kilometrów. Planując wycieczki z kilkulatkiem trzeba jednak zapewnić mu mnóstwo atrakcji: zaplanować postoje w ciekawych miejscach, w połowie trasy spędzić więcej czasu, na przykład na obserwacji przyrody. Najlepszym wyjściem będzie znaleźć interesujące punkty w odległości 7-8 km od miejsca zamieszkania i planować wycieczki właśnie do tych miejsc. Innym sposobem będzie planowanie wycieczek rowerowo-kolejowych. Ceny biletów kolejowych na rower nie są wysokie, a sezonowo bywają nawet bezpłatne.
Jeśli kilkulatek połknie bakcyla, można pokusić się o wyprawę kilkudniową z noclegami pod namiotem lub w agroturystykach. Trekkingowe rowery dla dzieci muszą jednak być już zaopatrzone w dobrej jakości komponenty, światła oraz mocny bagażnik, by dziecięcy uczestnik wyprawy mógł przewieźć w niewielkich sakwach część swojego dobytku.

Taka wyprawa nauczy dziecko samodzielności i radzenia sobie w różnych sytuacjach, a przede wszystkim pogłębi więź między dzieckiem a rodzicem. Wspólna jazda i pokonywanie trudności. Zwiedzanie nowych miejsc, wspólne przygotowywanie posiłków, przygotowywanie miejsca biwakowego, wreszcie wspólne noce pod gwiazdami sprawią, że dziecko zachowa niezatarte wspomnienia z czasu spędzonego z rodzicem. Oczywiście najlepiej wybrać miejsca z dobrze rozwiniętą infrastrukturą rowerową. Godne polecenia są znane w rowerowym światku Green Velo czy trasa wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Jednak praktycznie każdy region może już pochwalić się ciekawie rozwiązanymi trasami rowerowymi.

Jak widać wczesne przyzwyczajanie dziecka do spędzania czasu na świeżym powietrzu i dużo ruchu, gdy jest małe, zaowocuje w przyszłości nastolatkiem chętnym do wspólnych podróży z rodzicami. Dziecko łatwiej będzie się uczyło przyrody, geografii, nauczy się planowania i przewidywania. Stanie się otwarte na świat i nie będzie bało się nowych wyzwań.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here